Domowe maski mogą działać, ale pod warunkiem, że dopasuje się składniki do konkretnego problemu, a nie po prostu połączy to, co jest pod ręką.
Składniki, które mają sens i dlaczego
- Jajko zawiera białko, które tymczasowo wzmacnia włos, ale wymaga dokładnego spłukania chłodną wodą, inaczej ścina się na włosach.
- Miód działa jako humektant, czyli przyciąga wilgoć, ale w dużych ilościach może rozjaśniać włosy przy dłuższym kontakcie ze słońcem.
- Olej kokosowy wnika w strukturę włosa, ale tylko w niskoporowatej, na wysokiej porowatości leży na powierzchni i blokuje wchłanianie wody.
- Avocado działa głównie jako emollient, wygładza i zmiękcza, ale nie odbuduje poważnie zniszczonego włosa.
Dlaczego czas aplikacji ma większe znaczenie niż skład
Większość domowych masek działa powierzchniowo, chyba że są trzymane pod folią i ciepłym ręcznikiem przez co najmniej 30 minut. Krótka aplikacja w trakcie prysznica to za mało, żeby cokolwiek wniknęło w głąb włosa.
Regularne stosowanie raz w tygodniu przez kilka miesięcy daje mierzalne zmiany w odczuciu i wyglądzie włosów. Sporadyczna maska raz na miesiąc to zbyt mało, żeby zauważyć różnicę.